CZWARTEK, 2 lutego 2012

Tego dnia o godz.8.00 rano po śniadaniu wyruszyliśmy do Stalowej Woli. Stacja Uzdatniania Wody, Rupieciarnia, Miejski Zakład Komunalny, Oczyszczalnia ścieków, Składowisko Odpadów Komunalnych, Miejsce Sortowania Odpadów, Laboratorium, Inkubator Technologiczny to miejsca związane z celem naszego programu. Pobyt w tych miejscach uwieńczył wykład, gorąca kawa, herbata i poczęstunek przygotowany przez przedstawicieli tych instytucji po którym już udaliśmy się do City Parku aby zrobić szybkie zakupy.
Zmarznięci czekaliśmy na obiad w restauracji Biesiada w Stalowej Woli. Tam już o godz.13.00 czekały na nas suto zastawiane stoły, staropolskie dania i niesamowita atmosfera. Największe wrażenie zrobił żurek z jajkiem i wędzonką w chlebku oraz kelnerzy i kelnerki w pięknych tradycyjnych strojach góralskich.
Rozgrzani i pełni siły udaliśmy się do Nowej Dęby. Kolejny punkt naszego programu tego dnia to Zwiedzanie Fabryki i Muzeum Ozdób Choinkowych. Tradycja to piękno, które chronimy, dlatego chcieliśmy się i tym podzielić z naszymi gośćmi z zagranicy. Unikatowe ozdoby, które mogliśmy oglądać są wykonywane w całości ręcznie, zgodnie z wieloletnią tradycją. Ilość wzorów, ich wyrafinowane kształty i elegancja pozwalają traktować je jako małe dzieła sztuki. Tu nasi partnerzy poznali cały proces produkcji tego nieodłącznego elementu naszej świątecznej tradycji. Nie każdy wiedział, że w całej „fabryce” nie ma ani jednej maszyny, a bombki wykonywane są od początku do końca ręcznie. Ogromne zaciekawienie wzbudził proces powstawania bombki: od wydmuchiwania ze szklanej rurki, poprzez posrebrzanie i dekorowanie. Kolejnym punktem wycieczki był udział gości w warsztatach plastycznych podczas, których wykazali się pomysłowością i kreatywnością malując własne bombki. Mieliśmy okazję wcielić się w rolę dekoratorów i własnoręcznie ozdobić bombkę. Wszyscy na pamiątkę pobytu w fabryce otrzymali bombki z własnym imieniem. Wycieczka dostarczyła niezapomnianych wrażeń i wprowadziła w jeszcze większą atmosferę przyjaźni i miłości. Na koniec można było obejrzeć i zakupić nowe wzory szklanych ozdób lub zamówić bombki ze specjalną dedykacją. Tego dnia wróciliśmy do domów przemarznięci do szpiku kości