ŚRODA, 1 lutego 2012

Rano o 10.30 wszyscy spotkaliśmy się w Hotelu Grodzkim, aby wyruszyć na zwiedzanie Sandomierza. O godz. 11.00 zwiedzaliśmy Podziemną Trasę Turystyczną — to tu nasi goście dowiedzieli się o systemie dawnych XIV i XV wiecznych piwnic, w których kupcy sandomierscy składowali swoje towary handlowe. Z zaciekawieniem słuchali przewodnika który opowiadał o trasie pod ośmioma kamienicami. Goście dowiedzieli się, że najgłębsze wyrobiska sięgają 12 m pod płytę Rynku, a długość chodników wynosi 470 m. Sandomierskie lochy owiane są legendami. Drążone przez wieki pod miastem korytarze i komory z racji ich obronnego i gospodarczego charakteru, otoczone były tajemnicami.
Następnie udaliśmy się na Bramę Opatowską, jedną z czterech bram wchodzących w kompleks murów obronnych Sandomierza, wzniesiona przez króla Kazimierza Wielkiego około 1362 roku. Goście z zaciekawieniem słuchali, że do bramy przylegają, po obu jej stronach pozostałości murów. W szesnastym wieku bramę zwieńczono renesansową attyką. Attyki budowano w celu zabezpieczenia dachów przed wyrzucanymi przez nieprzyjaciela strzałami z gorejącymi wiechciami. Wspomniana attyka była więc strukturą podnoszącą obronność budowli. Bramę zamykano od góry broną, czyli mocną, okutą żelazem kratą z bali dębowych. W latach 1928-1929 Brama Opatowska została pokryta żelbetonowym stropem i udostępniona zwiedzającym. W chwili obecnej można na szczyt bramy wejść, skąd z tarasu widokowego podziwiamy przepiękną panoramę miasta i okolicy. Niegdyś istniały oprócz opatowskiej trzy bramy. Żadna do dnia dzisiejszego nie zachowała się. Ponadto było 21 baszt i dwie furty, z czego jedna Dominikańska, zwana Uchem Igielnym, istnieje po dziś dzień. Ponadto zobaczyli Gorzyce, gdzie o godz. 14.30 później tego dnia się udali. Mrozy nie pozwoliły na spacery po starym mieście i na dalsze zwiedzanie. Wszyscy udaliśmy się na obiad do Restauracji Ciżemka. W tych zabytkowych wnętrzach odnaleźli nasi partnerzy harmonię pomiędzy wygodą i praktycznością wnętrz z wyglądem i nastrojem właściwym dla wiekowej, zabytkowej budowli. Z okien restauracji podziwiali perły sandomierskiej architektury XIV wieku, ratusz, rynek oraz bazylikę katedralną. Następnie goście zostali odwiezieni przez naszych nauczycieli do szkoły. „Wreszcie się doczekaliśmy” – mówili, „to Wasza szkoła….. wspaniała……”………W szkole zostali bardzo serdecznie przywitani, kosztowali nasze polskie ciasta, kanapki i rozgrzewali się kawą i herbatką. O godzinie 15.30 dyrekcja naszej szkoły nauczyciele i uczniowie powitali uroczyście delegacje z Hiszpanii i Słowenii. Po poczęstunku wspólnie z grupą z Portugalii i naszymi uczniami goście udali się na spacer po szkole i warsztatach szkolnych. Podczas zwiedzania obejrzeli klasy, pracownie i warsztaty kształcenia praktycznego. Na podstawie dokumentacji technicznych lub wzorów doręczonych przez klientów pokazano naszym gościom jak wykonuje się obróbkę skrawaniem części zamiennych i oprzyrządowanie do maszyn w zakresie: toczenia, frezowania i szlifowania. Niektórzy goście otrzymali części: tłoki śrubki itp. Co więcej goście mogli zobaczyć i dowiedzieć się wiele na temat takich maszyn urządzeń i części jak: imaki, uchwyty, podtrzymyki, szczęki, kły, trzpienie, stoły magnetyczne, noże do gilotyn, koła zębate: zęby proste, łukowe, skośne, śruby: wzdłużne, poprzeczne, do konika, tuleje i wrzeciona.

Po ‘zwiedzaniu’ szkoły i warsztatów szkolnych udaliśmy się na kawkę i wtedy właśnie dotarła delegacja z Francji i Bułgarii a zaraz za nimi grupa z Turcji. Jeszcze tylko młodzieży ze Szwecji nie było. Czekając na partnerów ze Szwecji, pan dyrektor serdecznie powitał wszystkie delegacje i podkreślił wagę projektu Comenius w wzajemnym poznaniu się różnych narodowości. Nauczyciele wymieniali się wrażeniami a uczniowie udali się do klasy w której wraz z młodzieżą z innych krajów robili Origami. Piękny to był widok, fascynujące dekoracje zrobione przez młodzież, wspaniała atmosfera a teraz cudowne wspomnienia. O godz. 20.00 grupa ze Szwecji jako ostatnia dotarła do naszej szkoły. Byliśmy już wszyscy razem, zmęczeni ale szczęśliwi. Obejrzeliśmy prezentację: „Jan Paweł II ktoś o kim nie można zapomnieć” po obejrzeniu której, każdy gość miał okazję pokosztować kremówki którą Papież uwielbiał. Następna prezentacja to Animowana Historia Polski. Gromkie brawa, łezka w oku- to uwieńczenie tego wieczoru. Nauczyciele udali się na spoczynek do Hotelu Grodzkiego natomiast uczniowie zostali odebrani przez rodziny goszczące. Wszyscy śpieszyli się aby kolejnego dnia znów jak najszybciej się spotkać i również przeżyć go w tak wspaniały sposób, jak dnia dzisiejszego